Wakacje to czas urlopów. Często przedsiębiorcy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji nie zaspokojenia potrzeb urlopowych swoich pracowników. Czym innym jest mieć uzasadnione pretensje odnośnie permanentnych jednodniówek branych w czasie tzw. długich weekendów, a czym innym jest nie udzielenie przynajmniej raz w roku pracownikowi urlopu w wymiarze co najmniej dwóch tygodni.
Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę, równocześnie uzyskuje prawo do urlopu. Na jego wniosek może on być dzielony na części, ale nie w sposób dowolny – przynajmniej jedna część musi obejmować okres łącznie 14 dni kalendarzowych. W przeciwnym wypadku mogą zostać na pracodawcę nałożone sankcje prawne (mandat) przez kontrolera z Państwowej Inspekcji Pracy.
Powoduje to również komplikacje w przypadku gdy w firmie utworzony jest Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych – pracownik teoretycznie ma prawo do otrzymania świadczenia urlopowego, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem, że jedna część urlopu wyniesie co najmniej 14 dni kalendarzowych. Ponadto, określenie teoretycznie odnosi się od uznaniowego wówczas charakteru tego typu świadczenia – niekoniecznie w wysokości równej odpisowi na fundusz. Czternaście dni roboczych nie jest równe czternastu dniom kalendarzowym, które mogą obejmować także dni wolne od pracy.
Jeżeli pracodawca nie tworzy ZFŚS, to powinien wypłacić świadczenie urlopowe w wysokości uzależnionej od kwoty odpisu na fundusz socjalny. Świadczenia urlopowe zwolnione są od konieczności odprowadzania składek do ZUS tylko do wysokości kwoty odpisu na fundusz socjalny (ok. 1100 złotych), zatem jeżeli pracodawca będzie chciał zapłacić pracownikowi wyższe świadczenie, koniecznie będzie musiał odprowadzić od niego podatek i opłacić składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych..
Istnieje również możliwość niewypłacania świadczeń urlopowych, ani nie tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych w ogóle. Jest to możliwe tylko i wyłącznie wtedy, gdy pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy, ani nie zatrudnia więcej jak 19 osób w przeliczeniu na pełne etaty. Jeżeli nie chce wypłacać świadczeń i tworzyć ZFŚS musi o tym poinformować swoich pracowników do 31 stycznia każdego roku w sposób jasny i transparentny dla każdego pracownika – np. wręczając mu odpowiednie pismo.
Wypłata świadczeń urlopowych jest miłym dodatkiem do urlopu. Pracownik może na wakacjach lepiej się bawić, a co za tym idzie naprawdę wypocząć. Pracodawca nie powinien wypłacać świadczenia tylko w sytuacji gdy w firma jest w ciężkiej sytuacji finansowej. W każdym innym wypadku jest to bardzo dobra inwestycja w kapitał ludzki.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
» Możliwość leczenia jest dla pracownika przychodem
» Wzrosną ceny prywatnych wizyt lekarskich?
» Owoc Twojej pracy zje ZUS





























































